| 02.09.2004 :: 17:51 Link | Komentuj (8) |
Czy ja zawsze muszę zostawiać wszystko na ostatnią chwilę???
Znów na wariackich papierach... Ja to jednak głupia jestem i nie uczę się na błędach!
Pranie, prasowanie to nic! Dziś cały dzień biegałam po mieście i szukałam kremu do opalania z duzym filtrem i rozmówek polsko-włoskich. Zabrało mi to 6 godzin mojego życia. Coś strasznego.
Poza tym już nie gram. Nie bawię się w gry, w które ciągle przegrywam. Jeszcze nie dorosłam do tego. Ale zwalam to na fakt, że jestem rozkapryszoną jedynaczką.
A teraz uciekam obijać się dalej :) Dziś wieczór z książką.
|
| 04.09.2004 :: 20:33 Link | Komentuj (9) |
Od dnia 05.09.2004 - 26.09.2004 jestem we Włoszech. Nie szukać mnie bo odpoczywam ;)
Trzymajcie się ciepło!
|
| 27.09.2004 :: 13:00 Link | Komentuj (11) |
"Życie tylko chwilę trwa
Więc weź z niego jak najwięcej
Niech jak muzyka gra
Bo nam nie trzeba słów
Nam potrzeba wierszy
One znają życia smak"
Ciao! Nie cieszcie się, bo wróciłam. Tak się jakoś poukładało, że przyjechałam wcześniej ale jakoś nie mogłam zabrać się do pisania. To chyba przez ten szok termiczny...kto ukradł słońce ja się pytam?!?
Niektórzy już to słyszeli z moich ust ale powtarzam to publicznie: WŁOCHY SĄ PRZEPIĘKNE. I ja chcę tam wrócić. Szybciutko!!!
Pragnę słońca, ciepłego wiatru i pięknego bezchmurnego nieba.
A tu przede mną ponura rzeczywistość...do lipca nie ma mowy o wakacjach. Na szczęście pozostały mi piękne wspomnienia i zdjęcia, które ogrzeją mnie w chłodne jesienne i zimowe wieczory...
Arivederci!
|