02.08.2004 :: 13:44 Link Komentuj (2)


Nie wybiegajmy myślą w przód! Diabeł wie, jaka z przodu droga, a myśli łatwo się potykają.



03.08.2004 :: 01:35 Link Komentuj (7)

Nikt nie pojmie, co tam się wyrabia między skroniami u faceta.

Nie mogę zasnąć...nic nowego. Być kobietą to jednak strata czasu. O wiele łatwiej byłoby zostać mężczyzną. Wreszcie może ktoś by mnie posłuchał, a nie tylko udawał, że słyszy.

Jesteśmy sobie tacy bliscy! Potrafiłabym z zamkniętymi oczami pośród stu koszul obcych mężczyzn, odnaleźć parę jego skarpet!

A znów czuję tę niepewność mego bytu...



05.08.2004 :: 02:38 Link Komentuj (6)


Na osłodę mój ukochany POTEM

***
Chciałby nad poziomy człek
A tu ciągle niż
Nie uciągnie pusty łeb
Ciężkiej dupy wzwyż!




09.08.2004 :: 22:07 Link Komentuj (11)

NOTKA ZE SPECJALNĄ DEDYKACJĄ DLA DARIUSA vel MEFISTO

Nie piszę ostatnio bo miałam wypadek... mój laptop utonął w likierze wiśniowym. Zalał się skubany. A mówiłam mu, że jest jeszcze za młody na alkohol. To są zgubne skutki picia. Musiałam go oddać tym złym panom w serwisie ale nie powiem o nich złego słowa dopóki mi go nie naprawią. Dopiero potem ich zbluzgam.

Poza tym za dwa dni mam urodziny i mam doła jak stodoła. A wspominam o tym, żebyście sobie to zapamiętali i w odpowiednim czasie zjawili się u mnie z kwiatkami i flaszeczką, to ja dołożę do tego ciacho i drugą flaszeczkę i będzie milusio.
PAMIĘTAJCIE :P

Odi ridi - spowiedź szczera
U ha ha - koniec numera!






11.08.2004 :: 00:00 Link Komentuj (9)


jaka jestem w dniu urodzin

jestem sobą, ja to ja, jestem sobą czyli mną
jestem Ola
lubię zapach mandarynek
lubię nosić okulary
lubię się śmiać
lubię lody czekoladowe
i gorzką czekoladę
lubię
lubię kino i spacer po łące
lubię słoneczniki
lubię kubek z herbatą
lubię zapach kawy
lubię czytać
lubię płakać czasami
lubię...

taka jestem




12.08.2004 :: 01:06 Link Komentuj (11)


Przyrzekam na kobiety stałość niewzruszoną
Nienawidzić ród męski, nigdy nie być żoną.


Mężczyźni się spóźniają.
Mężczyźni nie dają kwiatów nawet z okazji urodzin.
Mężczyźni tylko siedzą i pachną i czekają aż im wszystko zostanie podane.





12.08.2004 :: 18:06 Link Komentuj (8)

Ponarzekałam sobie i od razu mi lepiej.
Muszę to robić częściej. Koniecznie!!!



12.08.2004 :: 22:31 Link Komentuj (7)


Pytanie do DARIUSA


takie egzystencjalne ;)
dotyczy mojej egzystencji na jego blogu

Czy jak wyjadę na wakacje i nie będzie mnie długo to też mi zagrozi wykasowaniem z linków???

Pytam, bo mnie tam u niego bardzo dobrze; dba tam o mnie i pielęgnuje i nie chciałabym być odrzucona ;)



13.08.2004 :: 11:52 Link Komentuj (12)


OGŁASZAM WIELKIE PAKOWANIE

...start...

...i zaczęło się! Aleks w pędzie robi ostatnie zakupy, pranie, prasowanie. Gdzie są moje majtki? Gdzie kostium kąpielowy??? Trgedia!
Czy zabrać olejek do opalania czy krem? Wezmę i to, i to. Paszport! Bo może wreszcie w tym roku nie zapomnę i popłynę promem gdzieś tam w morze... Czy 5 par butów mi wystarczy? Oczywiście 5 par butów na obasie...i do tego jeszcze trampki. Toster i żelazko też spakuję, tak na wszelki wypadek... Woreczków zabrakło!! Ups... (ja pakuję każdy ciuch w osobny woreczek przed włożeniem do walizki). Co by tu jeszcze spakować...psa? kota? mamę i tatę???




14.08.2004 :: 16:15 Link Komentuj (9)


Spakowana! Jeszcze tylko drobne "poprawki" i jutro w drogę. Ciekawa jestem jak ja zmieszczę wszystko co spakowałam do auta. Czarno to widzę... jeszcze czarniej niż moja podwiązka.
Jutro wyjeżdżam, nie wiem kiedy wrócę. Jak będzie ładna pogoda to już nie wrócę wcale ;) Cieszycie się? Życzcie mi dużo słońca, mało deszczu, ciepłej wody w morzu i do zobaczenia...

Bawcie się dobrze beze mnie, bo ja bez Was będę się też dobrze bawiła ;)

I tęsknijcie za Waszą podwiązką.




26.08.2004 :: 22:37 Link Komentuj (7)


WRÓCIŁAM

I tak wiem, że nie tęskniliście :P
Sprawozdanie jutro, bo dziś zmykam już spać.



28.08.2004 :: 14:03 Link Komentuj (6)

Już dwa dni z daleka od morza... Tęsknię za tym szumem fal, za kolorem wody. Morze ma kolor oczu mojej mamy- błękit nieba zmieszany z zielenią liścia dębu. I ten zapach lekko osolonego powietrza, wiatr szalejący między kosmykami moich włosów. Drobinki piasku wirujące jak maleńkie tancerki...
Dwanaście dni minęło jak dwanaście minut. Każda godzina uciekała jak sekudna, a fale spokojnie obijały się o kamienisty brzeg plaży.
Teraz już tylko pozostał bursztynowy pierścionek na moim palcu, muszelka przyklejona do kubeczka z ołówkami i tajemniczy uśmiech w chwilach zadumy...


Bursztynek, bursztynek znalazłam go na plaży,
Słoneczna kropelka, kropelka złotych marzeń,
Bursztynek, bursztynek położę ci na dłoni,
Gdy spojrzysz przez niego twój uśmiech Cię dogoni




29.08.2004 :: 13:32 Link Komentuj (12)


Niedziela pachnie jak zupa pomidorowa. Od kiedy tylko pamiętam.
A jak pachnie Wasza niedziela?




31.08.2004 :: 00:48 Link Komentuj (11)


Kolejne wyjaśnienie dla Dariusa :)

Spokojnie, nie piszę nic, bo jakoś nie mam co i nie mam jak (namiętnie gram od 2 dni ;P). A poza tym jestem w trakcie kolejnego pakowania walizek przed wyjazdem.
To tyle na dziś a ja wracam mordować wroga ;)




Księga gości
Wpisz się
Oglądaj






Dzisiejszy odcinek sponsoruje:
Projekt Elizjum


Kroniki Elyty


Rebelion


KE?

Zamiast porannej kawy

Darius


Kawa w Teatralnej

ŹdŹbło


Przyjaciel Diabeł

Piszczałkowo


Małe espresso

Kylie


Moje dziecko

Mateuszek


Popijając herbatę

Anaca


Mój prywatny psycholog

Daniel



Archiwum.

2009
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2006
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2005
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2004
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec




designed and made by uzi
© all rights reserved